Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 czerwca 2014

Gołąbki z kaszą jaglaną i mięsem



Mój mały eksperyment kulinarny. Uwielbiam kaszę, szczególnie jaglaną, postanowiłam zaryzykować i dla mnie i Julki super pozostali domownicy … kręcili nosem. 




poniedziałek, 2 czerwca 2014

Krupnik


Moja mama nigdy nie gotowała krupniku, prawdopodobnie nikt nie lubił tej zupy. Ja w krupniku zakochałam już jakiś czas temu. 
Spędziliśmy kilka dni w Zakopanem i skorzystaliśmy z możliwości wykupienia posiłków u naszych gospodarzy.  Częścią jednego z obiadków była właśnie ta zupka. Początkowo z niej zrezygnowałam ale za namową i ochami zachwytu z ust moich współbiesiadników postanowiłam spróbować.  Od tamtej pory krupnik regularnie gości na naszym stole.
Wiem, ze trudno utrafić z ilością kaszy. Jeżeli damy jej zbyt mało zupa będzie wodnista, jeżeli natomiast za dużo… łyżka stanie :)