Zupy w 99% gotuję na mięsie
i później bywa, że mam problem co z tym mięsem zrobić. Jak są żeberka to chętni
się znajdą ale drób czy wołowina …. to już gorzej. Jeżeli wyjmę mięso wcześniej,
czyli na etapie wywaru to ok wymyślę coś. Mam też taki patent na mięso z zupy,
że mrożę je w pojemniku i z kilku zup trochę
się tego uzbiera. Mam wtedy fajny farsz do pierogów czy krokietów. Właśnie
kluseczki były z takim mięsem zbierany… trochę drobiu, trochę wołowiny, trochę
wieprzowiny…
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 października 2014
niedziela, 24 sierpnia 2014
niedziela, 10 sierpnia 2014
Skrzydełka faszerowane
Zupa z pulpecikami zagęszczona żółtkami
Oglądałam jakiś stary odcinek programu Okrasa łamie przepisy
o jajkach w którym Karol Okrasa opowiadał o zagęszczaniu
zupy żółtkami. Zaintrygowało mnie to bardzo i postanowiłam pogrzebać w internecie.
Na jednym z blogów (http://grumko.blox.pl/2013/09/2650-Zupa-z-klopsikami-miesnymi-z-sosem-jajeczno.html)
natrafiłam na zupę. Bardzo mi się ten przepis spodobał i spróbowała podobną zupkę ugotować. Zupa wyszła pyszna.
Cytryna dała fajny posmak. Drugiego dnia była jeszcze pyszniejsza.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Pulpety w sosie śmietanowym
Pulpety zawsze robiłam w sosie
pomidorowym lub koperkowym. Za koperkiem dziewczyny nie przepadają a na sos
pomidorowy nie miałam ochoty… Postanowiłam zrobić pulpety w sosie śmietanowym. Robię
taki sosik z mięskiem do kaszy więc czemu nie z pulpetami….
Wyszło całkiem fajne danie. Myślę, że
nie raz do niego wrócimy.
czwartek, 12 czerwca 2014
Gołąbki z kaszą jaglaną i mięsem
Mój mały
eksperyment kulinarny. Uwielbiam kaszę, szczególnie jaglaną, postanowiłam
zaryzykować i dla mnie i Julki super pozostali domownicy … kręcili nosem.
wtorek, 13 maja 2014
Gołąbki zapiekane
Gołąbki robię niezbyt często. Bardzo wszyscy je lubimy ale są zbyt pracochłonne.
Pierwszy raz zdecydowałam się na gołąbki z piekarnika. Są niby takie same jak te tradycyjne tylko, że zapieczone. Rożnica smakowa jest ogromna! Te z piekarnika są bardziej aromatyczne i dla mnie przez to smaczniejsze.
Polecam każdemu !!!
Pierwszy raz zdecydowałam się na gołąbki z piekarnika. Są niby takie same jak te tradycyjne tylko, że zapieczone. Rożnica smakowa jest ogromna! Te z piekarnika są bardziej aromatyczne i dla mnie przez to smaczniejsze.
Polecam każdemu !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







