My makaronowi zawsze mówimy TAK! Carbonara jest szybciutkim
obiadkiem gdy nie ma czasu i pomysłu na coś innego. Może nie piękne ale jakie
pyszne….
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 maja 2016
czwartek, 3 września 2015
Szpinak mojej mamy
Szpinak jak i wątróbka czy flaki to tematy wrażliwe. Wiele osób ma tak, ze jako dziecko bleee... natomiast jako dorosły juz człowiek mniam... mniam... . Ze mną tak nie jest. Zawsze lubiłam szpinak a szczególnie ten przygotowywany przez moją mamę. Może nie wygląda ale za to jak smakuję....
Kiedyś rodzice przygotowywali także, w ten sam sposób, młode listki rośliny o nazwie lebioda. Powiem szczerze, ze nie pamietam jak to smakowało ale jadłam na pewno nie raz. Mój szpinak przygotowany był z mrożonej paczuszki, pewnie przez lenistwo. Wiem, wiem, smaczniejszy jest ten świeży ale... tak jest szybciej :)
Kiedyś rodzice przygotowywali także, w ten sam sposób, młode listki rośliny o nazwie lebioda. Powiem szczerze, ze nie pamietam jak to smakowało ale jadłam na pewno nie raz. Mój szpinak przygotowany był z mrożonej paczuszki, pewnie przez lenistwo. Wiem, wiem, smaczniejszy jest ten świeży ale... tak jest szybciej :)
środa, 1 kwietnia 2015
Sałatka warstwowa z rzodkiewką i jajkami
Kiedyś, lat temu z 10 jadłam taką sałatkę u
mojej ciotki. Pamiętałyśmy ją z mamą ale nie miałyśmy przepisy, ciotka tez go nie
miała. Szykując przyjęcie urodzinowe dla mojego taty,
przypomniałyśmy sobie o tej sałatce i postanowiłyśmy pokombinować. Sałatka,
jako pierwsza zniknęła ze stołu! Temat na czasie: jajka, nowalijki.... warto spróbować!
piątek, 10 października 2014
Pyszny początek dnia
Ostatnio bardzo często gości na moim stole tortilla. Jeszcze nie jestem na etapie, żeby robić ja w domku. Kupna tez jest ok. Czasami uda mi się kupić pełnoziarnistą i ta jest najlepsza ale z braku laku.... Moje dzisiejsze śniadanko.
środa, 2 lipca 2014
Omlet biszkoptowy z nutellą i bananem
Jest to ukochane dane Emilki. Już w poniedziałek
prosiła abym jej usmażyła omlet na kolację ale nie miałam banana, we wtorek jak
tylko wróciła do domu to zapowiedziała, że na kolację chce omlet i jak nie ma
znowu banana to ona pójdzie do sklepu. Na szczęście banan był. Omlet na
zdjęciach jest trochę niski ale to dlatego, że Emilka nie ma zbyt wielkich możliwości
pojemnościowych i dla niej robię omlet z
dwóch jajek.
niedziela, 4 maja 2014
Pyszne koszyczki śniadaniowe
Niedziela to jedyny dzień kiedy udaje nam się rodzinnie usiąść do stołu by zjeść śniadanie. Staramy się to śniadanie przygotować razem... ktoś coś kroi, ktoś nakrywa do stołu.... jednak największy w tym udział mam ja. Warto się troszeczkę potrudzić by uczynić z tego śniadania prawdziwą ucztę dla oka oraz podniebienia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





